PostHeaderIcon Archiwum 2010/2011

PostHeaderIcon Mikołajki 2010

Każdego roku Koło Naukowe Edukacji Międzykulturowej organizuje Mikołajki. Studenci odwiedzają placówki, które odpowiednio wcześnie zgłosiły się do nas i które wyraziły chęć uczestniczenia w takim przedsięwzięciu. W skład każdej grupy „mikołajkowej” wchodzi obowiązkowo Święty Mikołaj oraz w zależności od wyobraźni studentów inne postacie. W tym roku można było zobaczyć Elfa, Aniołki, Dobrego Duszka, Panią Mikołajową, Śnieżynki, Diabełek. Tegoroczne Mikołajki były dla studentów pracowite. Po raz kolejny odwiedzili Przedszkole nr 1 oraz Przedszkole nr 4 (w skład grupy „mikołajkowej” wchodzili także członkowie Studenckiego Koła Animatorów Kultury), a także Zakład Karny. Po raz pierwszy studenci złożyli mikołajkową wizytę w Domu Samotnej Matki i w Hospicjum. 
Mikołajkowa wizyta w Przedszkolach odbyła się 6 grudnia. Tak jak odbywało się to w roku ubiegłym, spotkanie w Przedszkolu nr 4 rozpoczęła pogadanka z dziećmi na temat świąt, prezentów, Mikołaja, etc. Dzieci specjalnie na ten dzień przygotowały piosenki i kolorowe laurki dla wyczekiwanego Gościa. Rozdawanie prezentów, które odbywało się w salach, poprzedziły zdjęcia indywidualne i grupowe z Mikołajem. W Przedszkolu nr 1 dzieci przywitały św. Mikołaja lawiną uścisków. Po pogadance, każda grupa zaśpiewała swoją piosenkę i zaprosiła Mikołaja do wspólnej zabawy. Na zakończenie wspólne zdjęcia. Z tą samą, a może nawet większą, radością dzieci pożegnały Mikołaja oczekując go w przyszłym roku.
Również 6 grudnia inna grupa studentów odwiedziła Dom Samotnej Matki. Dzieci przez okna wypatrywały Mikołaja i jego pomocników. Spotkanie rozpoczęła krótka pogadanka, następnie dzieci głośno zawołały Mikołaja. W drzwiach pojawił się długo wyczekiwany Gość. Dzieci bardzo ucieszyły się na Jego widok. Każde dziecko zanim dostało prezent miało za zadanie zaśpiewać piosenkę, powiedzieć wierszyk, etc. Wszystkie dzieci dzielnie zmagały się z postawionym zadaniem (warto wspomnieć, że dzieci były w różnym wieku i nawet te najmłodsze po 3, 4 lata bardzo się starały). W czasie wręczania prezentów były robione zdjęcia z Mikołajem.
Wizyta w Zakładzie Karnym odbyła się 8 grudnia. Była to już kolejna wizyta członków naszego koła w tym miejscu. Spotkanie zostało zorganizowane dla dzieci przebywających tam skazanych. Dzieci były bardzo zadowolone ze spotkania z Mikołajem oraz z jego pomocnikami. Śpiewały piosenki, mówiły wierszyki, a po rozdaniu prezentów odbyły się tradycyjne zdjęcia z grupą „mikołajkową”.
11 grudnia dwie członkinie KNEM odwiedziły siedzibę cieszyńskiego hospicjum. W placówce zebrały się dzieci, które oczekiwały na przyjście św. Mikołaja. Studentki w strojach Śnieżynki i Diabełka przeprowadziły zabawy, zadawały zagadki i wspólnie z dziećmi przygotowały piosenkę, która miała być miłą niespodzianką dla św. Mikołaja. Dzieci podzieliły się swoimi marzeniami i opowiadały o co w listach poprosiły Świętego. Kiedy wreszcie nadszedł tak długo wyczekiwany Gość, Śnieżynka i Diabełek pomogły mu wręczyć prezenty. Dzieci w zamian za otrzymane paczki ze smakołykami recytowały wiersze, śpiewały i opowiadały Mikołajowi dowcipy. To mikołajkowe spotkanie było niezwykle wyjątkowe i z pewnością zarówno dzieci jak i Mikołaj oraz jego pomocnicy będą je długo pamiętać.
Mamy nadzieję, że w kolejnym roku również znajdą się osoby, które pragną sprawiać radość tym najmłodszym . Wszystkim osobom, które zaangażowały się w organizację Mikołajek dziękujemy i liczymy na waszą dalszą współpracę.


Zmieniony (niedziela, 04 września 2011 19:40)

 

PostHeaderIcon Stypendia Ministra

W dniu 9 grudnia 2010 r. prof. dr hab. Barbara Kudrycka - minister nauki i szkolnictwa wyższego - podjęła decyzję o przyznaniu 1.138 stypendiów, w gronie stypendystów znalazły się również dwie członkinie naszego koła: Irena Foks i Justyna Jabłeka. Gratulujemy:)

Zmieniony (niedziela, 04 września 2011 19:39)

 

PostHeaderIcon Polsko-niemiecko-białoruskie seminarium w Lipsku

 

W dniach 20.11-28.11.2010 troje członków naszego Koła brało udział w polsko-niemiecko-białoruskim seminarium w Lipsku.

Tematem seminarium było demokratyczne współdecydowanie w edukacji.

Prezentowaliśmy systemy edukacji w grupach narodowych, zaś o problemach w szkolnictwie- w grupach międzynarodowych. Praca grupowa dała nam okazję do porównywania naszych poglądów.

Na seminarium, posługując się metodą „warsztatów przyszłości”, prezentowaliśmy także własne pomysły na ulepszenie systemu edukacji.

W programie seminarium znalazła się również gra miejska (pozwalająca na lepsze poznanie Lipska) oraz wieczór kultur.

Nasza trójka- wraz z trzema innymi osobami z Polski- przygotowała prezentację o naszym kraju oraz przywiozła polskie przekąski. Wśród przekąsek znalazł się chleb ze smalcem, ogórki, kiełbasa krakowska, bigos i słodycze. Nowych kolegów i koleżanki uczyliśmy tańczyć Poloneza.

Dla uczestników zorganizowano wstępy do rozmaitych organizacji.

Mieliśmy okazję zobaczyć „Freie Schule”. Jest to szkoła, do której uczęszczają dzieci od 1. do 10. klasy. Elementem wyróżniającym tę szkołę jest to, że dzieci same decydują o tym, kiedy i czego się uczą, jakich nauczycieli i uczniów do szkoły przyjąć, a których odrzucić.

Oprócz tego, szkoła jest świetnie wyposażona np. w sali muzycznej znajdują się bębny, perkusja, gitary i keyboard; w sali biologicznej- model człowieka z wyjmowanymi częściami, czaszki, itp.

Byliśmy pod dużym wrażeniem tej szkoły.

Dnia 25.11.2010 odbyła się wycieczka do Drezna. Zwiedzaliśmy stare i nowe miasto. W czasie wolnym podziwialiśmy drezdeński jarmark świąteczny.

Poza czasem zapełnionym przez organizatorów, mieliśmy również czas wolny, który przeznaczaliśmy na rozmowy i integrację. J

Ostatniego dnia wyjazdu mieliśmy czas na wymianę kontaktów do siebie. Byliśmy bardzo zasmuceni faktem, że czas seminarium tak szybko minął. Wynieśliśmy ze spotkań nowe informacje dotyczące nie tylko edukacji, ale także kultury, tradycji oraz polityki.

 

Zmieniony (poniedziałek, 17 grudnia 2012 16:02)

 

PostHeaderIcon Wyjazd studyjny do Brukseli

Więcej…

Wyjazd studyjny do Brukseli 14-19 listopada 2010

W dniach 14-19 listopada uczestniczyłyśmy w studyjnym wyjeździe do Brukseli.

Wyjazd był nagrodą za I wyróżnienie w konkursie „Mój projekt”, który został zorganizowany przez biuro posła do Parlamentu Europejskiego dra Marka Migalskiego.

Podczas wyjazdu, oprócz stolicy Unii Europejskiej, zwiedziłyśmy także Brugię i Antwerpię.

15 listopada 2010 godzina 10:30 Przyjeżdżamy do Belgii, a dokładnie do Brugii, zabieramy aparaty fotograficzne i idziemy poznawać miasto. Już od samego wyjścia z autokaru, wiemy, że będzie piękne. Spacerujemy po urokliwym rynku i uliczkach z zabytkowymi, kolorowymi kamieniczkami. Wchodzimy także do Kościoła Najświętszej Marii Panny oraz do Katedry Św. Salwadora. Specyfiką obu tych miejsc, jak i większości kościołów w Belgii, jest unosząca się muzyka, która buduje nastrój tajemniczości i świętości.

Zachęcone opowiadaniami przewodnika chcemy płynąć łódkami przez kanały Brugii, jednak ku naszemu rozczarowaniu…sezon został zakończony i zostało nam tylko nacieszyć oczy widokami z brzegu.

Nie możemy oczywiście pominąć Muzeum Czekolady, wszak cała Belgia słynie z tegoż smakołyku. Zmierzamy w jego kierunku. W muzeum zapoznajemy się z historią czekolady, a także jej różnymi, cenionymi producentami, licznymi wystawami i kolekcjami- na przykład opakowań po czekoladach. O 13:45 uczestniczymy w pokazie produkcji czekoladowych pralinek, który jest połączony z degustacją. Ogromne wrażenie wywierają na nas rzeźby
w muzeum wykonane z samej czekolady, które sięgały nawet 520 kg. To była bardzo słodka lekcja historii:)

Wsiadamy do autokaru, by przejechać nim już do samej Brukseli. Kwaterujemy się w Hotelu Opera. Mamy stamtąd zaledwie 5 minut pieszo do głównego rynku miasta – Grand Place, który nocą tętni życiem i migocze wieloma światłami z otaczających go kamienic i sklepów ze słodkościami i pamiątkami. Idziemy zobaczyć ikonę Brukseli Mainekein Pis’a – fontannę sikającego chłopca – jeszcze nie wiemy, że od tej pory będziemy go widywać codziennie podczas wieczornych spacerów po zabytkowych uliczkach Brukseli.

16 listopada 2010 Po śniadaniu wsiadamy do autokaru i jedziemy w kierunku Parku du Cinquantenaire, gdzie można podziwiać imponujący Łuk Triumfalny. Wchodzimy także do Muzeum Wojska, a następnie do Muzeum Autolad, gdzie znajduje się ogromna kolekcja różnych samochodów, z różnych krajów, z różnym rokiem produkcji. Kolekcja w muzeum robi wrażenie chyba na każdym kto do niego wchodzi, a jeśli jeszcze dołoży się informację o tym, że wszystkie samochody są sprawne, zachwyt jest jeszcze większy.

Następnie udajemy się do Parlamentu Europejskiego. Tam zapoznajemy się z jego funkcjonowaniem, zwiedzamy salę obrad oraz poznajemy dra Marka Migalskiego.

Później przejeżdżamy do siedziby Biura Regionalnego Województwa Śląskiego w Brukseli, gdzie przekazane nam zostają informacje na temat funkcjonowania biura, jego celów, założeń, zakresu działań i przyszłych planów.

Po spotkaniu udajemy się do hotelu, by za parę chwil spotkać się z dr Markiem Migalskim na bankiecie, podczas którego każdy miał okazję porozmawiać z nim osobiście.

Oczywiście tego dnia nie mogło zabraknąć degustacji tradycyjnych, belgijskich frytek.

17 listopada 2010 Ruszamy na podbój Belgii. Przewodnik wycieczki oprowadza nas po różnych zakątkach tego miasta. Chętni mogą wejść do Atomium, skąd rozpościerał się wspaniały widok na miasto, jednak mgła unosząca się w powietrzu nie pozwala nam zobaczyć zbyt wiele, czyżby tym samym zmuszała nas do powrotu w to miejsce w przyszłości? Podziwiamy także pałac króla, Pagodę Japońską, katedrę św. Michała i św. Guduli, Pałac Sprawiedliwości, a także Bazylikę Sacre Coeur, która jest tak ogromna, że zwiedzenie jednego jej skrzydła zajmuje nam blisko 30 minut!

Wieczór rezerwujemy sobie na pożegnanie się z Brukselą. Spacerujemy jej uliczkami, odwiedzamy Mainneken Pis’a no i oczywiście Janequenne Pis. Troszkę błądząc poznajemy kolejne nowe, intrygujące miejsca miasta.

Wracamy do hotelu, czas spakować bagaże, jutro udajemy się powoli w drogę powrotną…

18 listopada 2010 Dziś opuszczamy Belgię, ale wcześniej jedziemy jeszcze do kolejnego uroczego miasta, którym jest Antwerpia. Rynek otulony zabytkowymi kamieniczkami cechuje się ogromnym spokojem i o wiele mniejszą liczbą turystów niż chociażby w Brugii. Nad centrum miasta góruje Katedra Najświętszej Panny Marii. Można tutaj odpocząć i spacerować uliczkami pełnymi kolorowych wystaw sklepowych i urokliwych kawiarenek. Nasza podróż po Antwerpii kończy się na zamku Het Steen.

Ostatnie spojrzenia na miasto i czas ruszyć w drogę. W Polsce będziemy nad ranem. Z wyjazdu pozostaną miłe wspomnienia, zdjęcia, pocztówki kupowane obowiązkowo w każdym ze zwiedzanych miast i oczywiście…czekoladki schowane chyba w każdym plecaku i walizce (one jednak zbyt długo nie pozostaną bezpieczne;) )

 

Zmieniony (niedziela, 04 września 2011 19:38)

 
Więcej artykułów…